Żyjemy w świecie, w którym rządy i reklamodawcy chcą zajrzeć do najbardziej intymnych szczegółów Twojego życia, od problemów zdrowotnych po finanse i wszystko inne. Co gorsza, zamierzają uzyskać pomoc od dostawcy usług internetowych (ISP).

W ostatnich miesiącach Kongres USA głosował za wycofaniem zasad, które wymagały od dostawców usług internetowych uzyskania zgody użytkowników przed zebraniem danych lub udostępnieniem ich osobom trzecim. Rząd Wielkiej Brytanii naciska również na masową inwigilację poprzez ustawę o uprawnieniach śledczych, pod nazwą Karta Szpiegowskich. Przepisy wymagają od dostawców usług internetowych, aby między innymi zachowali roczną historię przeglądania dla każdego użytkownika i przekazali ją agencjom rządowym w razie potrzeby.

Jak źle to jest? Bardzo.

Jako brama do połączonego świata Twój dostawca usług internetowych widzi cały Twój ruch internetowy, w tym odwiedzane strony internetowe i usługi, z których korzystasz. Jeśli usługi te nie są szyfrowane, Twój dostawca usług internetowych będzie mógł także zobaczyć zawartość Twojego ruchu. Nawet jeśli są one szyfrowane, rejestrowanie ruchu generuje wiele metadanych, fragmentów informacji, które można połączyć, aby stworzyć cyfrowy ślad twoich kontaktów, nawyków, warunków zdrowotnych, przekonań politycznych, orientacji seksualnej itp..

Sytuację pogarsza fakt, że wiele „niezbyt inteligentnych” urządzeń trafia do domów. Te połączone gadżety są często pełne błędów bezpieczeństwa i złego kodowania, ujawniając poufne informacje dostawcom usług internetowych lub innym osobom, które mogą nasłuchiwać na Twoim połączeniu.

Twój dostawca usług internetowych jest już zainteresowany gromadzeniem danych i, szczerze mówiąc, istnieje szansa, że ​​istnieje taka możliwość przez cały czas. Dostawcy usług internetowych wykorzystują dane konsumentów do wyświetlania ukierunkowanych reklam lub sprzedawania ich zewnętrznym reklamodawcom. Nowe środki pozwolą im to uczynić jedynie bez obawy przekroczenia barier prawnych w przyszłości i pociągnięcia do odpowiedzialności.

Ponieważ dostawcy usług internetowych zbierają więcej danych osobowych, nie tylko zarabiają dużo pieniędzy, ale także stają się coraz bardziej zagrożeni cyberatakiem.

Jednak gdy dostawcy usług internetowych staną się ośrodkami tak wrażliwych informacji, zwrócą uwagę innych stron, a mianowicie hakerów z motywacją finansową i podmiotów państwowych. Cyberataki na dostawców usług internetowych mogą spowodować, że twoje dane znajdą się w rękach niektórych z najbardziej wrogich podmiotów w Internecie.

Najnowszym przykładem jest wyciek 14 milionów danych klientów Verizon, w tym nazwiska, numeru telefonu komórkowego i numeru PIN konta. Wcześniej brytyjski ISP TalkTalk był celem masowego naruszenia bezpieczeństwa danych, które ujawniło dane osobowe ponad 157 000 użytkowników. Firma została później ukarana grzywną w wysokości 400 000 funtów za brak ochrony informacji o klientach.

Jednak nie wszystko stracone. Na szczęście ludzie tak łatwo nie poddają się ogromnemu gromadzeniu danych. Niedawno brytyjska grupa praw człowieka Liberty uzyskała zgodę Wysokiego Trybunału na legalne zakwestionowanie ustawy o uprawnieniach śledczych. W Stanach Zjednoczonych grupy praw cyfrowych, takie jak Electronic Frontier Foundation (EFF) i American Civil Liberties Union (ACLU), prowadziły szeroko zakrojone kampanie, aby zapobiec uchyleniu zasad ochrony prywatności.

Ale ustawodawstwo zostało ostatecznie ratyfikowane w obu izbach Kongresu i podpisane przez prezydenta. I jest szansa, że ​​Karta Szpiegów zobaczy jej pełną implementację, a inne stany mogą pójść w jej ślady.

Pomimo pewnej walki ze strony grup praw cyfrowych konsumenci powinni podjąć własne kroki w celu ochrony swojej prywatności.

Ale to nie znaczy, że zrezygnujesz z poddania się masowej inwigilacji. Istnieje kilka środków, które można podjąć, aby chronić swoją prywatność przed szpiegowaniem dostawców usług internetowych i tak, aby zapobiec dostaniu się danych osobowych w niepowołane ręce.

  1. HTTPS: Spróbuj ograniczyć ruch do witryn, których adres zaczyna się od HTTPS. Strony te szyfrują ich ruch. Twój dostawca usług internetowych nadal będzie mógł zobaczyć, które witryny odwiedzasz, co wciąż wystarczy, aby wydedukować wiele informacji o tobie. Ale nie będzie wiedział, które strony w tych witrynach przeglądasz i nie zobaczy treści, które publikujesz na tych stronach, takich jak dane osobowe, które wypełniasz w formularzach. Na przykład przejście Wikipedii na HTTPS umożliwiło użytkownikom swobodne przeglądanie strony bez obawy nadzoru ze strony rządu.
  2. VPN: Wirtualne sieci prywatne są jednym z najlepszych narzędzi do obchodzenia szpiegowania ISP. Podczas korzystania z VPN cały Twój ruch internetowy jest szyfrowany i tunelowany przez serwery VPN. Wszystko, co widzi twój dostawca usług internetowych, to kilka zaszyfrowanych danych. Nie będzie wiedział, które witryny odwiedzasz. Należy jednak pamiętać o VPNach, które będą w stanie zebrać te same informacje, które ukrywasz przed swoim dostawcą usług internetowych, więc przed zarejestrowaniem się powinieneś sprawdzić tło i wiarygodność usługi. Usługa taka jak Top10VPN (pełne ujawnienie: tak, to my)
  3. Słup: Onion Router (Tor) to sieć komputerów ochotników, zwanych węzłami, które są połączone w celu utworzenia anonimowej sieci. Gdy używasz przeglądarki Tor, cały ruch jest szyfrowany i odbijany przez kilka węzłów Tora, zanim dotrze do miejsca docelowego. Tor jest najbezpieczniejszą z trzech opcji, ale znacznie spowalnia twoje połączenie internetowe, a wiele witryn blokuje dostęp z węzłów Tora, ponieważ często wiąże się to z nielegalną działalnością.

Gdy zbliżamy się do epoki, w której wszystko generuje dane, prywatność stała się towarem, który należy pielęgnować i chronić. Postaw na priorytet informowanie Cię o zagrożeniach dla Twojej prywatności i chroń swoje dane przed wszystkimi, którzy próbują je uzyskać bez Twojego powiadomienia lub zgody.

Brayan Jackson
Brayan Jackson Administrator
Sorry! The Author has not filled his profile.
follow me